Zapiekanki Imbramowskie.

🙂

Odkąd zrobiło się cieplej, miło jest spędzać czas na naszych placach. Plac Imbramowski    jest jednym z nich. Do tej pory niewiele o nim było, chociaż mam go najbliżej domu i lubię odwiedzać, bo ma duży, darmowy parking. Zimą Imbramowski nieco pustoszeje. Za to wiosną, latem i jesienią, pełen jest smaków i zapachów. Jedną z sezonowych atrakcji są Zapiekanki Imbramowskie . Może nie jest to produkt którego szukacie, idąc na plac, ale jakże miło jest usiąść i zjeść pyszną zapiekankę, będąc przed, w trakcie lub po zakupach. Są naprawdę smaczne, pieczywo robi dla Nich piekarnia Rachwała, jest delikatne i chrupiące, nie ma żadnej ciągnącej się buły, tylko trzaskająca pod zębami, przypieczona chrupkość. Dobry ser, wędliny  z Limanowej, nie żadne klejone kolagenem lub nie wiadomo czym, 40% mięsa. No i dodatki. Każdy znajdzie coś dla siebie, klasykę sera i pieczarek, prażoną cebulę, salami lub lekką gorzkość rukoli.

Klasyka.

Tę smaczną budkę prowadzą dwaj sympatyczni bracia, Łukasz i Mateusz, pozytywnie zakręceni na punkcie dobrego jedzenia. Zaczęli dwa lata temu i dobrze im idzie. Do zapiekanki zaproponuję wam oranżadę. Taką wiecie, jak dawniej. Żeby się odbiło jak po Pierwszej Komunii 🙂 Chłopaki nawiązują do stylistyki lat moich dziecinnych, czyli PRL. Jak im to wychodzi, sprawdźcie sami bo warto 🙂

Oranżada.
Jest stolik.
Menu.

Plac Imbramowski, pawilon B01.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *