Nie z gruszki lecz z Pietruszki :)

Dawno nic nie napisałam. Nie dlatego że nagle przestaliśmy jeść, czy chodzić na targi. Po prostu. Wiosna jaka była, każdy widział. Depresyjnie i ciemno mi było. Czasem mam taki stan, że choć słów w głowie multum, to z pióra na papier nie chce nic spłynąć. Ale przyszedł maj. Może nie bardzo ciepły ale zielony, pachnący […]

Niebiesko mi, czyli Jak Za Dawnych Czasów.

Było zimno i wietrznie. Wracając z pewnego znanego bardzo sklepu meblowego, podjechałam na Plac Imbramowski. Traktowany ostatnio przeze mnie po macoszemu, bo zimno i nie chce się. Chora też byłam, więc poprzedni tydzień w ogóle mi umknął. Teraz chciałam kupić boczek. Taki prawdziwy, smaczny, domowy. Jestem i jest kiosk. Bardzo niepozorny, usadowiony przy wjeździe na […]

Cieszę się do tych serów!

Serowarnię Magdalenka poznałam już dobrych kilka lat temu. Osobiście też poznałam jej szefową Magdę, z którą przez te kilka lat mogłam współpracować, przy okazji różnych imprez i targów kulinarnych. Na ich produktach opierałam po części  menu w mojej knajpce, a Magda zamawiała ode mnie ciasta i pasztety. Teraz w mojej lodówce nie może zabraknąć ręcznie […]

Mięsożercy przystanek na Placu Na Stawach.

„Nieraz pytają za kim jestem W tym kraju częsta to sprawa Mówię najbardziej popieram szyld Z napisem „Bar Na Stawach« „ Jerzy Harasymowicz „Bar Na Stawach   Zimno jest niesłychanie, co w połączeniu z okrutnym smrodem mojego ukochanego miasta powoduje, że nawet po placach nie chce mi się łazić. Więc jadąc sobie wygodnie w kierunku […]