Niebiesko mi, czyli Jak Za Dawnych Czasów.

Było zimno i wietrznie. Wracając z pewnego znanego bardzo sklepu meblowego, podjechałam na Plac Imbramowski. Traktowany ostatnio przeze mnie po macoszemu, bo zimno i nie chce się. Chora też byłam, więc poprzedni tydzień w ogóle mi umknął. Teraz chciałam kupić boczek. Taki prawdziwy, smaczny, domowy. Jestem i jest kiosk. Bardzo niepozorny, usadowiony przy wjeździe na […]